Przenosiny i mój pulpit
Dodane 12 kwietnia 2006 o 16:47:58 w kategorii ' Ogólne ',
Otóż to kolejny raz zdenerwowałem się na mój serwer jabbera. Tym razem szczęśliwcem był norweski, jak dotąd całkiem przyzwoity jabber.no. Wprawdzie zdarzały mu się restarty, a w konsekwencji chwilka stresu, ale nigdy nie trwało to aż dwa dni. Podjąłem męską decyzję i przeskoczyłem na gmail.com. Troche poprzeklinałem, spędziłem pół dnia bawiąc się w migracje, ale skutek jest jak najbardziej pozytywny. Od teraz mam konto na stabilnym i komercyjnym serwerze. Używam komunikatora SIM i jestem zadowolony (oby na dłużej). A jak ktoś chce zobaczyć jak to wszystko pięknie się prezentuje to zapraszam do obejrzenia pulpitu.Pewnie nie wiele osób słyszało o czymś takim jak SIM, dlatego w następnym moim wpisie przybliże troche ten ciekawy program.
kolejna sprawa to mam takie pytanie jak to z tym dokładnie jest, czy chodzi tu o samego jabbera? czy wiadomości z transportów też? wiem że być może głupio rozumuje, ale czy jak ktoś wyśle mi wiadomość z gg a ja będe offline to to nie dojdzie tak ?
Kategorie:

kuku
Dnia 13 kwietnia 2006, o godzinie 09:58:39
no u mnie wiadomosci na gmail nie dochodzą jak jestem offline - moge je za to zobaczyc na stronie googla razem z pocztą - wara - nie są oznaczone jako nieprzeczytane wiec jakoś nigdy nie zauwazam - to wg nie jest duzy minus serwera gtalk - dlatego tez raczej go nie uzywam