Napadły mnie tępe fanki Justina Timberlake
Dodane 05 marca 2008 o 17:29:31 w kategorii ' Ogólne ',
Tak "tępe" to niestety adekwatne określenie do nawałnicy jaka mnie nawiedziła wskutek dobrego wypozycjonowania słowa Justin Timberlake. Oberwało mi się i to znacznie. Zostałem odsądzony od czci i wiary, zrównany z ziemią i.. ale po kolei
Lektura jest przednia. Zaczęło się od Pauliny która mimo wszystko chyba zachowała najwięcej rozsądku, który jednak prysł w kolejnych komentarzach. Szanowna koleżanka z góry założyła że facet nie może ocenić płyty tego ciołka i zagaiła jakże miło
"Nie jestem jakas wielka fanka justina ale przesadzasz dziewczyno…kompromitujesz sie tylko mowiac ze jego fanki sa głupie".Dalej inteligentnie wytłumaczyła mi, że
kompletnie nie masz słuchu..a pozatym kazdy robi to co lubi wiec nie wiem czemu sie go czepiasz ze zmienił styl,kazdy by tak zrobił kto chce zaistniec w showbiznesieNo ale to był dopiero wstęp.Paulina nie omieszkała mi wytłumaczyć tego i owego na temat przeszlosci justina , n sync, piosenek w rozglosni.
Nie wiem skąd jestes ale moze tam gdzie miszkasz nie lubili nsync bo np.sluchali hip hopu(ktory ja tez uwielbiam)Widzisz podobnie jest z eminemem słuchała go kiedys prawie cała ameryka był na topie ,mozna powiedziec ze dalej go słuchaja bo utor „smack that„z akonem jest swietny ale widzisz w Nowym Yorku (z tamtad wywodzi sie rownirz 50 cent )jhest taka dzielnica jak Bronx tam biali nie maja wstepu i nie słuchaja ani 50centa aniuu eminema ,słuchaja lil Scrapp’ego i lil cool J.wiedz podobnie mogłebyc z twoja dzielnica.Jak widać Paulina jeszcze była spokojna i wykazywała jakieś tam oznaki intelignecji.Przejdźmy jednak dalej do bohaterów ostatnich miesięcy.Mleczna "Milka" również chciała dodać swoje 3 grosze.
Jestem fanką Justina i właśnie przeczytałam te ‘‘słowa’‘(raczej obelgi)Justin Timberlake to świetny gość.Przystojny ,obdarowany cudownym głosem i mający fajny styl.BARDZO podobają mi się jego piosenki (...) Więc ‘‘znawco muzyki’‘ zastanów się co piszesz bo nie liczy się przeszłość lecz to co jest teraz.Jestem pewna ,że nie umiesz śpiewać tak jak on i nie wyglądasz jak Justin.ZASTANÓW SIĘ CO PISZESZOczywiscie przy okazji obdarowując mnie kilkonastoma wykrzyknikami i wątpliwą przyjemnoscią oglądania tekstu na właczonym Caps Locku. Przejdźmy jednak dalej. Jak widać nikt nawet nie silił się na zrozumienie tego co pisałem. W związku z czym każdy musiał przedstawic swoje racje. Nie pomagały wytłumaczenia. Wszyscy brnęli coraz głębiej. Anthe postanowiła zadać mi kolejny cios.
Przepraszam, wtrącę. Rozumiem, że każdy ma inny gust, i możesz taką a nie inną opinię wydać o Justinie, ale fragment „tępych nastolatkach” jest nieco przesadzony. Bo ja sama jestem jedną z tych dziewczyn, które słuchają i lubią Timberlake’a, ale do tępych się raczej nie zaliczam. A poza tym, „debilne i kretyńskie utwory”? Nie stać cię było na jakiś bardziej wysublimowany epitet?No nie stać mnie było, zwłaszcza że wspomniane w wpisie utwory są wyjątkowo debilne i kretyńskie. No ale na to wampirzyca miała już gotową odpowiedź:
dosyc gupie rozumowanie -moze poprostu zazdroscisz sukcesu, talentu …to wszystko …a co do ,,tępych nastlatków’‘ to patrz na siebie a tak pozatym to kazdy ma inne upodobania muzyczne a jesli o tym nie wiesz to najwyrazniej zaliczasz sie do taj grupy …Napewno strasznie zazdroszcze, nie mogę wręcz żyć z tej zazdrości. Na co odpowiedź miała praktyczna martuska:
Justin jest naprawde spoko i jak napisales o tych tepych nastolatkach to naprawde zal… Ja bardzo lubie Justina i moze uszanuj zdanie innych a co do komentarza Milki to sie z toba zgadzam i chcialabym z Toba pogadac o Justinku jesli bys chciala jak bys mogla podaj gg albo cos pozdrawiam CieKtos aplikuje ? Bo ja podziękuje Uwaga nadchodzi jedyny facet. Który mnie podsumował jednym zdaniem:
właściciel bloga głupek i tyle.W miedzyczasie martuska znow chciala klikac z kims na gg. Potem wykazała sie iście mistrzowskim zrozumieniem mojego żartu o wielkiej dupie Justiuna, który wzięła na serio:
Jezeli powiedzialam cos nie tak to sory ale nie musisz mnie tak atakowac i pisac jakis glupot ze justin ma wielka jak godzilla bo to jest jaks bzdura a tak wogole to Justinek ma calkiem fajny tyleczek wiec o co ci chodzi?? pozdroRece opadają, ale to jeszcze nie koniec. Zastrzeliła mnie po prostu Karolinas. Niedość że jak większośc komentujących wykazała się zdumiewającą spostrzegawczością i wzięła mnie za laske to jej język niemal w 100% oddaje tytuł tego wpisu.
wrrr…. ten kto to pisał jest jakiś głupi… jestem fanką Justina i to ogromną ale nei w tym rzecz.. myslsiz ze jestes super?1 kurde… te pisoenki ktore wymeinilas sa boskei jak resztaaa.. a to ze ci sie nie podobaja twoja sprawa i to ze ci sie nei podobaja to nei znaczy ze sa beznadziejne Justin to wielka gwiazda bo król popu i jest zajebisty jak tak narzekasz na jego muze to jestem ciekawa czy lepiej bys zaspiewala… ha!2 napewno nie..ja pierdole jak tacy ludzie mnei wkurzaja co ty myslisz ze jestes pepkie mswiata i to co ty uwazasz to innni tez jestes zjebanna justin jest boski a ty glupia i jego plyta jest rewelacyjna i nie tylk oja tak sadze.. watpisz w jego talent napewno ma 100000000 razy wiekszy od twojego zamknelabys ta jape ty pizdo ktora to pisala wrrr… strasznie sie wkurzylam mam ochote ci cos zrobic….wrr…. zjebana szmata jestesMilutko :) polewałem ze śmiechu dobre 10 minut. No i czy ktoś zakwestionuje że fanki pana T nie są tępe ? Oczywiście że są. Tymbardziej że tej opowieści to tak naprawde początek
A wpis o którym mowa znajduje się tutaj.

Tylko, że zawsze mi się śmiać chciało z tego prosiaka Timberlake’a z takimi kędziorkami 
teraz ściągniesz na siebie dziesiątki gniewnych fanek hehehe
Kategorie:

Dnia 05 marca 2008, o godzinie 17:49:27
Ech… Też mi się zdarzało, np. kiedyś napadłem na toruńską „gwiazdę”, jaką ponoć jest zespół Manchester i też nasłuchałem się o tym, jak to się nie znam, nie jestem tolerancyjny i na pewno nie zagrałbym lepiej niż oni. A wszystko to dlatego, że grzecznie napisałem, iż moim zdaniem jest na pęczki lepszych polskich zespołów
Zresztą od kiedy to trzeba umieć śpiewać, żeby móc skrytykować muzykę? Malować żeby nie podobał się obraz? Być informatykiem, żeby widzieć, że komputer się zawiesił? Nie pojmuję tej logiki.
PosSdruFfQa dla „towarzysza broni”