Facebook - myślenie nie boli..
Dodane 21 października 2010 o 01:07:53 w kategorii ' Ogólne ',
Nie jest żadną tajemnicą, że w ostatnim czasie popularność facebooka na naszym rodzimym podwórku - znacznie wzrosła. Obserwując przypływ nowych użytkowników, instytucji, firm itd... zaobserwowałem specyficzną rzecz.
Ten kto ma już konto na największym portalu społecznościowym wie pewnie że facebook składa się z 3 najważniejszych części: profili, stron i grup. Wytłumaczcie mi teraz dlaczego np. taki Teatr Wielki w Łodzi zamiast założyć stronę, zakłada profil przeznaczony dla zwykłych osób. W polu imię podaje “Teatr Wielki”, w polu nazwisko “W Łodzi”. Podobnych przykładów dla łódzkich firm i instytucji jest cała masa. Weźmy nowo otwarty klub Soma. Imię: Soma. Nazwisko: Klub. Być może się czepiam, ale wydaje mi się że człowiek inteligentny, zanim zacznie wpisywać podobne pierdoły, upewni się wcześniej że nie ma innego sposobu na założenie wizytówki danego obiektu lub organizacji.
Na stronie głównej facebook.com jest napisane jak byk: “Utwórz stronę dla gwiazdy, zespołu lub firmy.” Wydaje mi się również że powyższe zakładanie fikcyjnych profili jest w pewien sposób złamaniem postanowień regulaminu, który jasno określa że podawane dane muszą być prawdziwe. Mieliśmy już podobny przykład w związku z naszą klasą. Najpierw były tylko profile. Potem umożliwiono zakładanie profili fikcyjnych. Teraz weszły grupy. Skutkiem tego jest nieopisany burdel. Na facebooku natomiast dość szybko wprowadzono wszystkie potrzebne narzędzia. Dziwi więc ignorancja niektórych ludzi.
Pomyślcie proszę dwa razy zanim założycie profil jakiejś organizacji. Macie wybór,albo będziemy mieć wszędzie chaos, albo nauczymy się porządku i łatwiej będzie nam dotrzeć do szukanych informacji. Pamiętajcie że zakładanie stron i grup daje dodatkowe możliwości takie jak obserwowanie ruchu i aktywności użytkowników. To nie boli. Wystarczy czasami trochę pomyśleć.



Kategorie:

Dnia 21 października 2010, o godzinie 01:34:23
Nie za wiele oczekujesz o naszego społeczeństwa? Ostatnie badania dowodzą niezbicie, że większość to analfabeci wtórni.