Sesja na moich studiach
Dodane 24 stycznia 2007 o 13:34:21 w kategorii ' Ogólne ',
Jak wiadomo w zależności od studiowanego kierunku, różnie wygląda sesja kończąca dany semestre. Kiedy próbowałem swoich sił w informatyce wyglądało to mniej więcej tak. Z natury jestem leniwy i informatyka była moją pomyłką życiową, więc cały semestr jednym słowem olałem i dopiero pod koniec zacząłem co nieco nadrabiać, zresztą i tak z marnym skutkiem. Natomiast forma sprawdzenia wiadomości to testy, egzaminy pisemne i takie tam. Jednym słowem siedzisz i zakuwasz. No może z paroma wyjątkami jak niektóre przyjemniejsze prace do zaliczenia. Na Artystycznej Grafice Komputerowej jest całkiem inaczej. Zaliczenie sesji sprowadza się do sprawdzenia danej osoby na ile przyswoiła sobie przedmiot podczas semestru. Czyli np. muszę oddać kilka prac z malarstwa, z rysunku, złożyć książkę na Liternictwo, wymodelować świątynie grecką w 3D Studio Max... Jak dla mnie bomba. Żadnych egzaminów, testów (no może poza Historią sztuki). Czysta praktyka no i jak masz odrobine samozaparcia to nawet przyjemność :) Ponownie chciałbym polecić ten kierunek. Najfajniejsze jest to że nawet jak nie masz zbytniego doświadczenia w grafice warszatatowej to tak naprawde jesteś w stanie się tego nauczyć jak tylko cię do tego ciągnie

Kategorie:
