08 lutego 2006, 09:58:06
Kategoria:
Oprogramowanie
Jak widać ostatnio producenci dobrego  oprogramowania nie próżnują. Po wielu latach pracy pojawiła się w końcu długo oczekiwana wersja wspaniałego edytora HTML First Page. Nowa wersja ma tyle ulepszeń że ciężko teraz wymieniać wszystkie. Dla niewtajemniczonych powiem tylko że program ten jest wg. mnie obecnie najlepszym darmowym edytorem stron www. W najnowszej wersji można edytować strone wizualnie lub bezpośrednio w kodzie. Szereg udogodnień w czasie edycji sprawia że pracuje się przyjemnie i proces tworzenia witryny jest bardzo krótki. Poprzednia wersja (First Page 2003) tego programu została pobrana ze strony producenta ok. 3 000 000 razy. Podejrzewam że ten rekord zostanie pobity w przypadku nowej wersji. Miałem okazje testować już ten program. Jeśli chodzi o funkcje i bogactwo różnych opcji, naprawde powala. Jeśli jednak miałbym podsumować szybkosć działania i wydajność to znacznie spadła ona w stosunku do starej wersji.Mimo wszystko polecam jednak ten program kazdemu. Ciężko znaleźć dobry odpowiednik dla tego pakietu nawet wśród płatnych aplikacji. First Page 2006 można ściągnąć tutaj.
2 komentarze Trackback
08 lutego 2006, 09:41:18
Kategoria:
Oprogramowanie
Czarne chmury zebrały się nad tym pakietem do grafiki internetowej kiedy Adobe przejęło Macromedia. Na szczęście dzisiaj przeglądając fora dyskusyjne na witrynie macromedii(obecnie Adobe) przeczytałem oficjalną odpowiedź na temat "What will happen to Fireworks?". Już wiemy że projekt będzie kontynuowany i trwają nad nim prace. Ta wiadomość cieszy, ponieważ wiele osób bało się o dalszy los tego programu ze względu na fakt że Adobe będzie faworyzować Photoshop-a i nie będzie chciało wydawać dwóch programów skierowanych do klientów o podobnym profilu.Dodatkowo polecam ciekawy artykuł (wersja angielska) jednego z długoletnich użytkowników tego programu pt. Why choose fireworks?
Dodaj komentarz Trackback
31 stycznia 2006, 16:51:03
Kategoria:
Ogólne
,
Oprogramowanie
Ostatnio miałem pełne ręce roboty. Świat wokół mnie zdawał się pędzić szybciej niż mu na to pozwalałem. Byłem i jadę w najbliższym czasie do Łodzi zdawać zaległe egzaminy co sprawia że i tak mój skromny, wolny czas kurczy się jeszcze bardziej, ale to chyba jest domeną osób "uzależnionych" od komputera. Mimo to staram się nie poddawać i działać na prawo i lewo. Zacząłem się zagłębiać coraz bardziej w program Microsoft Interactive Designer. Do premiery jeszcze daleko i widać że program jest jeszcze mocno niedopracowany. Wymieniłem szereg korespondencji osobą pod dość ciężkim w wymowie imieniu i nazwisku znaną na grupach Microsoftu jako Unni Ravindranathan. Wszystko po to aby rozwiązać dość dziwaczny problem który ma miejsce właśnie u mnie kiedy próbuje publikować pracę wykonaną w EID z przeznaczeniem dla sieci. Za każdym razem uruchomienie specjalnie spreparowanego pliku kończy się niepowodzeniem ( mówię tu o przeglądarkach z rodziny IE, nie wpominając już nawet o FF lub operze). Błąd jaki zachodzi jest dosyć dziwaczny, ponieważ po przetłumaczeniu raportu na ludzki język, wygląda na to że aplikacja przy starcie za każdym razem próbuje uzyskać dostęp do wszystkich czcionek w moim systemie. Mało tego. Zawsze jej sie to nie udaje i przez to wogóle aplikacja się nie uruchamia. Twórcy Interactive Designera sami przyznają że to bardzo dziwny błąd, zgłoszony, aczkolwiek dotąd nie rozwiązany. Czas pokaże czy jest to łatwe do rozwiązania. Moje końcowe odczucia są takie że choćby nie wiadomo jak finalna wersja tego pakietu była zmieniona to i tak, jeśli chodzi o animacje interaktywne, nic nie przebije programu Macromedia Flash. Choćby z tego względu że publikowanie aplikacji z przeznaczeniem na strony internetowe jest traktowane jako rzecz dodatkowa - kolejna przydatna funkcja lecz tylko dla entuzjastów i wąskiej grupy projektantów. Microsoft Expression Interactive Designer będzie dużym rywalem dla Flasha w dziedzinie tworzenia prezentacji, multimedialnych aplikacji itd, bo w tej dziedzinie EID jest o wiele wiele lepszy. Użytkownicy Flasha nie powinni jednak w żadnej mierze narzekać na pojawienie się konkurencji, ponieważ nic tak dobrze nie działa na ceny jak alternatywne, mocne oprogramowanie. Rozpisałem się na temat tego programu już w drugim artykule, jednak jakby nie patrzeć to wypełnia on u mnie znikomą częśc mojego czasu.Tymczasem praca wre.W pracy kończę stronę internetową dla firmy związanej z produkcją mebli na indywidualne zamówienie. Poza pracą dbam o identyfikacje wizualną dla firmy Archi-Projekt. Szykuje się również następny ciekawy projekt ale o tym może kiedy indziej... bo życie dalej pędzi swoim torem.. i nie wiadomo co jeszcze się wydarzy...
Dodaj komentarz Trackback
25 stycznia 2006, 15:25:39
Kategoria:
Ogólne
,
Oprogramowanie
Chciałbym wszystkim oznajmić że jestem po pierwszym uruchomieniu "zabójcy flasha" jak to zwykli mawiać niektórzy zachodni "znawcy". Ten "niedobry"  program to Microsoft Interactive Designer. Poniżej przedstawię swoje naprawde pierwsze wrażenia po kilkunastu minutach obcowania z tym programem.
Podchodziłem do tego narzędzia z dystansem gdyż Graphic Designer niczym mnie nie zaskoczył, a w szczególności interfejs nie należał do najprzyjemniejszych. Jakież było moje zdziwienie gdy uruchomiłem Interactive Designer-a. Zacznijmy jednak od początku. Trzeba przyznać że panowie z krzemowej doliny mogliby skrócić troche czas pobierania programu i zawrzeć wszystkie potrzebne biblioteki w jednej paczce a nie żeby człowiek musiał latać po paru stronach i ściągać jakieś dodatkowe oprogramowanie. To tak na marginesie. Jest to malutki szczególik który zostanie napewno poprawiony w finalnej wersji, ale jak widać tutaj potrafił zniechęcić niektórych do przetestowania programu. Przejdźmy jednak do sedna sprawy.
Start i wydajność
Pierwszy start zdaje się trwać wieki na moim Pentium III 1 GB RAM. Kolejne uruchomienia są juz mniej bolesne. Niestety program ogólnie chodzi strrrrasznie wolno na moim sprzęcie. I tutaj flash wychodzi o wiele wiele lepiej.
Interfejs i obsługa
Tutaj to mi tak naprawde "szczęka opadła". Wszystko jest dopracowane naprawde w najdrobniejszych szczegółach. Interfejs jest elastyczny w użytkowaniu, miły dla oka i bardzo intuicyjny. Polecam zapoznanie się z tym zrzutem ekranu. Najbardziej powaliła mnie opcja "Workspace Zoom". Umożliwia ona zmniejszanie całego obszaru roboczego wedle upodobania. Już nigdy więcej nie będziecie narzekać że coś wam się nie mieści na ekranie. Zasze to coś można zmniejszyć i bynajmniej nie mam tutaj na myśli rozmiaru okna.
Linia czasowa (Timeline)
Kolejny szok i kolejne pozytywne zaskoczenie. Jeśli ktoś kiedyś używał Adobe LiveMotion (program który miał być konkurencją dla Flasha, wypuszczony przez Adobe)to napewno zapamiętał bardzo ciekawą linie czasową jaką miał ten program. W Designerze "stare wspomnienia" wracają ze zdwojoną siłą. Poczynając od samego sposobu tworzenia klatek kluczowych (cała filozofia sprowadza się do ustawienia konkretnej klatki i modyfikowania zawartości na scenie, a klatki kluczowe tworzą się same) aż do sposobu wyświetlania modyfikacji danego obiektu (wszystkie właściwości wyświetlane są na liście warstw oraz można je dowolnie animować)
Reszta
Mogę również wspomnieć że w tym pakiecie mamy dostępne wszystkie efekty które są zawarte w wersji Flash-a 8 czyli zaawansowana zabawa z gradientami i inne. Można robić w tym programie wiele rzeczy i po 15 minutach zabawy bo uruchomiłem go 1 raz musze powiedzieć że to naprawde będzie "coś". Nie wiem jak to się ma do końcowego pliku i umieszczenia pracy w internecie ale na pierwszy rzut oka to wszystko wygląda profesjonalnie i ciekawie. Pozostaje sobie życzyć ... dobrego sprzętu do czegoś takiego no i żeby cena była ludzka 
Podsumowując. Myślę że Interactive Designer nieźle namiesza w kreatywnym półświatku. Zwłaszcza, że posiada on wiele zalet których konkurencja nie ma (wspomne tylko o pracy z obiektami 3D co dotąd we flashu było możliwe tylko za pomocą Swift-a)
Dodaj komentarz Trackback
18 stycznia 2006, 11:00:07
Kategoria:
Oprogramowanie
Dokładnie od wczoraj wszyscy użytkownicy GoogleTalk mogą już rozmawiać bez przeszkód z resztą społeczności jabbera.Wiadomośc tą ogłosił Gary Burd na swoim blogu. Jest to napewno bardzo pozytywny news. Sieć jabber zyskuje bardzo stabilny serwer no i o czym nie można zapomnieć - GoogleTalk ma być przecież przeciwwagą dla MSN Messenger, Yahoo, etc.
5 komentarzy Trackback
18 stycznia 2006, 10:19:54
Kategoria:
Grafika,Webdesign
Po paru modyfikacjach strona http://www.archi-projekt.pl/ wydaje się być w 90% skończona. Witryna oparta jest praktycznie w całości na technologii flash. Wymagana najnowsza wersja Flash Playera 8. Można się naocznie przekonać co do zaoferowania użytkownikom ma FP8. Polecam zerknąć szczególnie na efekt "Blur". Jest on generowany całkowicie w czasie rzeczywistym co praktycznie wogóle nie wpływa na końcową wielkość pliku wykonywalnego.
9 komentarzy Trackback
17 stycznia 2006, 16:55:52
Kategoria:
Grafika,Webdesign
Pozwoliłem sobie na małe podsumowanie.Zawsze starałem sie być skromny heh  ,ale jako że był to projekt naprawde skierowany do dużej publiczności, zadałem sobie trud na zebranie pozytywnych (bo negatywnych w sumie nie ma, co mnie niezmiernie cieszy) komentarzy. Poniżej przytaczam opinie zebrane z for internetowych, komentarzy pod newsami etc.:
Good job everyone, it looks great! - Kelly
Looks great! You did a really great job designing this layout! - Robert Szeleney
The new design looks awsome.Good work! - computrius
Very nice, a sleek website - Fuz
Yeah! Good work. Looks nice - Hotzenplotz
I didn't even know there was a new site coming, it just poped up and i am still looking at it, very shiny! Good work. - N'Jal
Wow, stunning! Very sleek. - StringCheesian
Great work on the site! Much better than the old one, gives new people a better impression of SkyOS - tammgiar
Yeah the new design is looking spiffy as! - clericvash
Więcej tu i tu
Dodaj komentarz Trackback
15 stycznia 2006, 12:45:17
Kategoria:
Ogólne
Czas leci a tu zaległości się tworzą a nieopublikowane rzeczy leżą odłogiem. Jako że to dopiero początki mojej przygody z DTP więc nie umieszczam poniższych prac na stronie głównej mojego portfolio. Odwiedzający tego bloga będą mogli się przekonać naocznie jak wychodzą moje starania. Ostatnio miałem okazję wykonać dwie prace.Pierwsza z nich to logo dla Flying - Wings - Rzeszowskiej drużyny RUGBY na wózkach. Wykonane logo będzie drukowane na koszulkach, ulotkach, banerach, kubkach, etc.. Logo było wykonane od zera w , uwaga, Macromedia Fireworks. Drugą pracą był plakat na przedstawienie o Świętym Mikołaju.
Plakat został wykonany całkowicie przy użyciu Illustratora. Przeznaczenie to druk na papierze wielkości A4. Zapraszam do oglądania i komentarzy.
2 komentarze Trackback
14 stycznia 2006, 15:42:09
Kategoria:
Grafika,Webdesign
Dosyć szybko udało się wystartować z nową stroną dla systemu operacyjnego SkyOs. Projekt graficzny został stworzony przeze mnie a zaimplementowaniem go do systemu zarządzania zajął się Tom Lieber. Po paru modyfikacjach i testach strona wygląda ok i oddaje praktycznie w 80% stworzony wcześniej projekt graficzny. Jest to jeden z moich ważniejszych projektów i musze przyznać że ciesze się iż mogłem brać udział w tak ważnym przedsięwzięciu.
Dodaj komentarz Trackback
14 stycznia 2006, 15:33:30
Kategoria:
Ogólne
Nareszcie !! Po wielu godzinach pracy, wydawałoby się że nad prostą rzeczą udało mi się wystartować z blogiem. Zajeło mi to dużo cennego czasu ale chyba nie ma czego żałować. Blog w miare integruje się z istniejącą stroną i jest jakby jej rozszerzeniem, ponieważ na głównej stronie nigdy nie piszę newsów ani tym podobnych, więc tutaj będą się pojawiały najważniejsze artykuły i wiadomości. Blog jeszcze nie jest zgodny ze standardami jednak z czasem kiedy znów wygospodaruje troche czasu to doprowadze to do odpowiedniego porządku i wyczyszcze kod. No to do dzieła
AKTUALIZACJA:: czytaj więcej tutaj
Dodaj komentarz Trackback
|