WindowsXP na Macintoshu - Już można !

17 marca 2006, 00:17:05 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Panie i Panowie ! To już potwierdzone. Istnieje możliwość uruchomienia WindowsaXP na komputerach Macintosh (opartych o sprzęt Intela). Właśnie kilka godzin temu dowiedziono że nadesłana przez tejamniczą osobe solucja jest prawdziwa i Narf2006 (bo taki jego nick) otrzyma ok 14.000 $ z rozpisanego konkursu. Wideo przedstawione jako dowód jest tu natomiast instrukcja jak dokonać instalacji jest tu.W pliku zip znajduje się krótki plik tekstowy, oraz z potrzebne do procesu instalacji pliki. To ja powoli zbieram na nowiuśkiego Intel Maca. Pecety do kosza !

Komentarze  19 komentarzy  Trackback  Trackback

Polak potrafi...

12 marca 2006, 12:53:27 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Tym razem będzie całkiem z innej beczki :). Jak zdążyłem się wczoraj przekonać , nie ma sytuacji bez wyjścia. Wiele razy żal mi było mojego brata że nie dane jest mu oglądać polską lige piłkarską na żywo. Kiedy ja byłęm w wieku 12-14 lat, lige można było oglądać w TVP. Teraz do głosu doszła tylko czysta kalkulacja i chęć zysku więc prawa do ligi mają stacje zakodowane. Nie mówie że to źle jednak, w końcu jest to polski futbol, polska liga a nie rozrywka dla wybranych, więc możliwość obejrzenia meczu powinna być dla wszystkich dostępna. Tak jednak nie jest, na co możemy sobie tylko ponarzekać. Co jednak wczoraj zauważyłem? Że mój brat okazał się sprytniejszy ode mnie i oglądał Groclin-Legia na kompie, przez internet ... Jak sie okazało jest taki programik TvAnts (BTW chiński) który umożliwia oglądanie zakodowanych stacji. Jak to sie odbywa.. hmm. Tłumaczenie z chińskiego na angielski z oficjalnej strony "TVants is a brand new stream media broadcast software, and is now very similar to the core technology popular BT (BitTorrent), a broadcast node at the same time and several broadcast node interchange (or obtain) data, allowing bandwidth occupancy maximising access to the best broadcast results. BT download and use the software very similar, when used in the beginning, not speed quickly, but after 10 minutes or so nodes data exchange, the broadcast will be greatly improved results become very fluid. Currently the software is in the testing period, not particularly stable, but if this technology can truly achieve perfection, this will be a breakthrough technology, will enable large-scale popular television network."Czyli nic innego jak P2P. Mając neostrade 2MB/s idzie idealnie. Żadych opóźnień , nic. Podobno jednak nawet na 256 KB/s jest ok. W każdym razie, mecz cały mój brat obejrzał (inna sprawa że program zajął praktycznie całe pasmo i nie można było nawet wejść na google) a dzisiaj może derby krakowa obejrzymy :D. Pozostaje tylko pytanie, czy w przypadku rozwoju tego typu transmisji i zwiększenia liczby osób ogląających nie spadnie szybkosć i jakość transmisji. Oby nie. Warto wypróbować. Szczegółowe polskie instrukcje znajdują się w polskich googlach po wpisaniu TvAnts.

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

PenDrive USB za darmo od Microsoft-u ?

07 marca 2006, 08:38:20 Kategoria: Ogólne

Na tej stronie, odpowiadając na 3 proste pytania możemy dostać od microsoft-u USB Pendrive wypakowany "pożytecznymi" informacjami nt. licencji produków microsoft. O ile na samym dole malutkimi literkami jest napisane "*This offer is available in the U.S. only while supplies last. Limit one per customer. Please allow 6-8 weeks for delivery." o tyle, system zamówienia z Polski przyjmuje i uwieńczeniem tego jest tekst "Thank you for requesting the Mystery Solved USB drive loaded with valuable information. Please allow 6-8 weeks for delivery. ""

Komentarze  12 komentarzy  Trackback  Trackback

Odrobina humoru

05 marca 2006, 16:08:42 Kategoria: Ogólne

Niesamowicie ciekawe i nadzywczaj zabawne jest śledzenie statystyk bloga i własnej strony www. Idąc za przykładem niektórych kolegów z joggera postanowiłem opublikować listę niektórych słów kluczowych z których wchodzą ludzie na moją strone. Jedne z najciekawszych to: "orzeł", "karol dickens" , "tworzenie bloga" , "program do tworzenia płatnych stron www","filozofia", oraz keyword killer :D "tworzenie karabinu"

Komentarze  4 komentarze  Trackback  Trackback

Spedycja-Pawbud

05 marca 2006, 15:51:50 Kategoria: Grafika,Webdesign

Ostatnie moje dzieło robione "po-godzinach". Od tego czasu postanowiłem już nie brać więcej zleceń dodatkowych. Wole odmówić niż robić coś szybko i niestarannie. Strona wykonana w większośći w technologii flash. Jako nieba użyłem mojego swieżo zakupionego klipu z grupy "Advance Flash Motion Cips". Zaowocowało to znacznym podniesieniem wielkości samego (!) nagłówka jednak klient powiedział że nie ma to dla niego znaczenia... Kiedy klient uzupełni sobie treść, to strona będzie dostępna pod tym adresem.

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

Postanowienie..

05 marca 2006, 15:42:44 Kategoria: Ogólne

Przez ostatnich kilka dni byłem zajęty jak nigdy. Zaowocowało to pewnym zwrotem w mojej "karierze". Doszedłem do wniosku że dopóki pracuje na etat jako grafik komputerowy tworząc strony internetowe, to nie ma sensu aby brać dodatkowe zlecenia "po godzinach". Człowiek jest straszenie wyrypany, przesiaduje po nocach bo mu klient siedzi 24 godziny na dobe na głowie i upomina się o swoje. Myśle że nie ma sensu. W koću mam tylko 21 lat. Trzeba troche nacieszyć się życiem a nie marnować go siedząc przed blaszakiem. Zwłaszcza że idzie wiosna. Z wiosną nowe nadzieje... pomysły. Oczywiście pracując na etat nie dostaje jakichś niebotycznych pieniędzy. Jednak wystarcza to czasami na pizzę i pepsi do tego :) Zreszta kontrakt kończy mi się w maju.. I co wtedy ? Może spróbować jako freelancer? Teraz mam mase zleceń .. Czy w przyszłości też tak będzie ? Oby... Jednak mimo wszystko jakiś głos mi podpowiada- "To że zlecenia teraz są, nie znaczy że będą w maju" ... Jakieś sugestie..? Warto rezygnować z pracy z minimalną pensją dla freelancerki? To pytanie dręczy mnie od dłuższego czasu...

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

First Page 2006 - nareszcie !

08 lutego 2006, 09:58:06 Kategoria: Oprogramowanie

Jak widać ostatnio producenci dobrego ;) oprogramowania nie próżnują. Po wielu latach pracy pojawiła się w końcu długo oczekiwana wersja wspaniałego edytora HTML First Page. Nowa wersja ma tyle ulepszeń że ciężko teraz wymieniać wszystkie. Dla niewtajemniczonych powiem tylko że program ten jest wg. mnie obecnie najlepszym darmowym edytorem stron www. W najnowszej wersji można edytować strone wizualnie lub bezpośrednio w kodzie. Szereg udogodnień w czasie edycji sprawia że pracuje się przyjemnie i proces tworzenia witryny jest bardzo krótki. Poprzednia wersja (First Page 2003) tego programu została pobrana ze strony producenta ok. 3 000 000 razy. Podejrzewam że ten rekord zostanie pobity w przypadku nowej wersji.
Miałem okazje testować już ten program. Jeśli chodzi o funkcje i bogactwo różnych opcji, naprawde powala. Jeśli jednak miałbym podsumować szybkosć działania i wydajność to znacznie spadła ona w stosunku do starej wersji.Mimo wszystko polecam jednak ten program kazdemu. Ciężko znaleźć dobry odpowiednik dla tego pakietu nawet wśród płatnych aplikacji. First Page 2006 można ściągnąć tutaj.

Komentarze  2 komentarze  Trackback  Trackback

Macromedia Fireworks - będzie kontynuacja !

08 lutego 2006, 09:41:18 Kategoria: Oprogramowanie

Czarne chmury zebrały się nad tym pakietem do grafiki internetowej kiedy Adobe przejęło Macromedia. Na szczęście dzisiaj przeglądając fora dyskusyjne na witrynie macromedii(obecnie Adobe) przeczytałem oficjalną odpowiedź na temat "What will happen to Fireworks?". Już wiemy że projekt będzie kontynuowany i trwają nad nim prace. Ta wiadomość cieszy, ponieważ wiele osób bało się o dalszy los tego programu ze względu na fakt że Adobe będzie faworyzować Photoshop-a i nie będzie chciało wydawać dwóch programów skierowanych do klientów o podobnym profilu.Dodatkowo polecam ciekawy artykuł (wersja angielska) jednego z długoletnich użytkowników tego programu pt. Why choose fireworks?

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

A życie dalej pędzi swoim torem..

31 stycznia 2006, 16:51:03 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Ostatnio miałem pełne ręce roboty. Świat wokół mnie zdawał się pędzić szybciej niż mu na to pozwalałem. Byłem i jadę w najbliższym czasie do Łodzi zdawać zaległe egzaminy co sprawia że i tak mój skromny, wolny czas kurczy się jeszcze bardziej, ale to chyba jest domeną osób "uzależnionych" od komputera. Mimo to staram się nie poddawać i działać na prawo i lewo. Zacząłem się zagłębiać coraz bardziej w program Microsoft Interactive Designer. Do premiery jeszcze daleko i widać że program jest jeszcze mocno niedopracowany. Wymieniłem szereg korespondencji osobą pod dość ciężkim w wymowie imieniu i nazwisku znaną na grupach Microsoftu jako Unni Ravindranathan. Wszystko po to aby rozwiązać dość dziwaczny problem który ma miejsce właśnie u mnie kiedy próbuje publikować pracę wykonaną w EID z przeznaczeniem dla sieci. Za każdym razem uruchomienie specjalnie spreparowanego pliku kończy się niepowodzeniem ( mówię tu o przeglądarkach z rodziny IE, nie wpominając już nawet o FF lub operze). Błąd jaki zachodzi jest dosyć dziwaczny, ponieważ po przetłumaczeniu raportu na ludzki język, wygląda na to że aplikacja przy starcie za każdym razem próbuje uzyskać dostęp do wszystkich czcionek w moim systemie. Mało tego. Zawsze jej sie to nie udaje i przez to wogóle aplikacja się nie uruchamia. Twórcy Interactive Designera sami przyznają że to bardzo dziwny błąd, zgłoszony, aczkolwiek dotąd nie rozwiązany. Czas pokaże czy jest to łatwe do rozwiązania. Moje końcowe odczucia są takie że choćby nie wiadomo jak finalna wersja tego pakietu była zmieniona to i tak, jeśli chodzi o animacje interaktywne, nic nie przebije programu Macromedia Flash. Choćby z tego względu że publikowanie aplikacji z przeznaczeniem na strony internetowe jest traktowane jako rzecz dodatkowa - kolejna przydatna funkcja lecz tylko dla entuzjastów i wąskiej grupy projektantów. Microsoft Expression Interactive Designer będzie dużym rywalem dla Flasha w dziedzinie tworzenia prezentacji, multimedialnych aplikacji itd, bo w tej dziedzinie EID jest o wiele wiele lepszy. Użytkownicy Flasha nie powinni jednak w żadnej mierze narzekać na pojawienie się konkurencji, ponieważ nic tak dobrze nie działa na ceny jak alternatywne, mocne oprogramowanie. Rozpisałem się na temat tego programu już w drugim artykule, jednak jakby nie patrzeć to wypełnia on u mnie znikomą częśc mojego czasu.Tymczasem praca wre.W pracy kończę stronę internetową dla firmy związanej z produkcją mebli na indywidualne zamówienie. Poza pracą dbam o identyfikacje wizualną dla firmy Archi-Projekt. Szykuje się również następny ciekawy projekt ale o tym może kiedy indziej... bo życie dalej pędzi swoim torem.. i nie wiadomo co jeszcze się wydarzy...

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

Microsoft Interactive Designer - pierwsze spojrzenie!

25 stycznia 2006, 15:25:39 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Chciałbym wszystkim oznajmić że jestem po pierwszym uruchomieniu "zabójcy flasha" jak to zwykli mawiać niektórzy zachodni "znawcy". Ten "niedobry" :) program to Microsoft Interactive Designer. Poniżej przedstawię swoje naprawde pierwsze wrażenia po kilkunastu minutach obcowania z tym programem.
Podchodziłem do tego narzędzia z dystansem gdyż Graphic Designer niczym mnie nie zaskoczył, a w szczególności interfejs nie należał do najprzyjemniejszych. Jakież było moje zdziwienie gdy uruchomiłem Interactive Designer-a. Zacznijmy jednak od początku. Trzeba przyznać że panowie z krzemowej doliny mogliby skrócić troche czas pobierania programu i zawrzeć wszystkie potrzebne biblioteki w jednej paczce a nie żeby człowiek musiał latać po paru stronach i ściągać jakieś dodatkowe oprogramowanie. To tak na marginesie. Jest to malutki szczególik który zostanie napewno poprawiony w finalnej wersji, ale jak widać tutaj potrafił zniechęcić niektórych do przetestowania programu. Przejdźmy jednak do sedna sprawy.

Start i wydajność
Pierwszy start zdaje się trwać wieki na moim Pentium III 1 GB RAM. Kolejne uruchomienia są juz mniej bolesne. Niestety program ogólnie chodzi strrrrasznie wolno na moim sprzęcie. I tutaj flash wychodzi o wiele wiele lepiej.

Interfejs i obsługa
Tutaj to mi tak naprawde "szczęka opadła". Wszystko jest dopracowane naprawde w najdrobniejszych szczegółach. Interfejs jest elastyczny w użytkowaniu, miły dla oka i bardzo intuicyjny. Polecam zapoznanie się z tym zrzutem ekranu. Najbardziej powaliła mnie opcja "Workspace Zoom". Umożliwia ona zmniejszanie całego obszaru roboczego wedle upodobania. Już nigdy więcej nie będziecie narzekać że coś wam się nie mieści na ekranie. Zasze to coś można zmniejszyć i bynajmniej nie mam tutaj na myśli rozmiaru okna.

Linia czasowa (Timeline)
Kolejny szok i kolejne pozytywne zaskoczenie. Jeśli ktoś kiedyś używał Adobe LiveMotion (program który miał być konkurencją dla Flasha, wypuszczony przez Adobe)to napewno zapamiętał bardzo ciekawą linie czasową jaką miał ten program. W Designerze "stare wspomnienia" wracają ze zdwojoną siłą. Poczynając od samego sposobu tworzenia klatek kluczowych (cała filozofia sprowadza się do ustawienia konkretnej klatki i modyfikowania zawartości na scenie, a klatki kluczowe tworzą się same) aż do sposobu wyświetlania modyfikacji danego obiektu (wszystkie właściwości wyświetlane są na liście warstw oraz można je dowolnie animować)

Reszta
Mogę również wspomnieć że w tym pakiecie mamy dostępne wszystkie efekty które są zawarte w wersji Flash-a 8 czyli zaawansowana zabawa z gradientami i inne. Można robić w tym programie wiele rzeczy i po 15 minutach zabawy bo uruchomiłem go 1 raz musze powiedzieć że to naprawde będzie "coś". Nie wiem jak to się ma do końcowego pliku i umieszczenia pracy w internecie ale na pierwszy rzut oka to wszystko wygląda profesjonalnie i ciekawie. Pozostaje sobie życzyć ... dobrego sprzętu do czegoś takiego no i żeby cena była ludzka :)

Podsumowując. Myślę że Interactive Designer nieźle namiesza w kreatywnym półświatku. Zwłaszcza, że posiada on wiele zalet których konkurencja nie ma (wspomne tylko o pracy z obiektami 3D co dotąd we flashu było możliwe tylko za pomocą Swift-a)

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

  

Portfolio Email