Second life - szybki start

25 lutego 2007, 01:22:43 Kategoria: Second Life

Obiecałem że napiszę jeszcze kilka słów na temat tej ciekawej gry.Jak już wspominałem, jeśli nie jesteście dobrze zorganizowani w życiu, nie macie za dużo wolnego czasu to nawet nie zaczynajcie zabawy bo Second Life prawdziwie uzależnia. Wystarczy że wpadniesz na dowolną wyspe, to każda osoba z dłuższym stażem powie Ci że jest uzależniona od przebywania w wirtualnym świecie. No ale nie o tym miałem pisać. Głównie chciałem nawiązać do pierwszych kroków w grze. Jak już założycie konto i zalogujecie się do gry to najpierw trafiacie na Help Island. Jest to miejsce gdzie w sposób szybki uczycie się podstawowych czynności w SL, gdzie zdobędziecie ubranie, przydatne przedmioty itd. Słowem, nauczycie się wszystkiego co potrzebne wam będzie aby zacząć wirtualną przygode. Jeśli już teleportujecie się na którąś z wysp w normalnym Second Life to pierwsze czego potrzebujecie to odrobina gotówki. Jeśli przy rejestracji podaliście swój numer karty kredytowej to macie problem z głowy bo bonusowo dostajecie kilkaset Lindenów (waluta w SL) na start. Jeśli nie to istnieje kilka sposobów na zarobienie pieniędzy:
  • tzw. camping chairs, siedzisz na krześle i dajmy na to co 10 minut dostajesz 2 L
  • wypełnianie ankiet na internecie, poprzez specjalne maszyny - polecam RP Rabates
  • najróżniejsze gry - zazwyczaj musisz mieć kilka groszy na start, ale łatwo je potem możesz pomnożyć, polecam przeróżne "Splodery"
  • praca, np. malowanie płotu, sadzenie kwiatków :D, wpiszcie w polu Search > Places > "Jobs"


Dalej nic mi do głowy nie przychodzi,ale jest wiele innych sposobów na zarobienie pieniędzy np. sprzedawane zrobionych własnoręcznie rzeczy. Jeśli twoje obroty gwałtownie wzrosną, to możesz je wymienić na prawdziwe pieniądze. Około 300 Lindenów to jeden dolar amerykański.Dla rozeznania podam wam ceny niektórych rzeczy. Kompletny wygląd (postać, skóre,ubranie) można kupić za 4 000 Linednów. Jest to bardzo wysoka cena ale takich przedmiotów, wysokiej jakości i dobrze dopracowanych jest masa. Teraz przypuścmy że stworzyłeś jakiś dobry przedmiot, skóre,włosy cokolwiek. Umieszczasz go na swoim skrawku ziemi(jak go wcześniej kupiłeś ) , ustalasz cene i idzies spokojnie spać, a odwiedzający twoją wyspe ludzie kupują twój przedmiot i nabijają ci kase. Proste nie ? Tylko z pozoru.. Second Life to temat rzeka, aby się nauczyć przynajmniej 50% rzeczy w tej grze, potrzeba sporo czasu. Niemniej jednak zabawa jest przednia. Jeśli nie idzie wam z angielskim, lub preferujecie polsko języczną ludność to w polu wyszukiwania miejsc wpiszcie "Syrenka". Jest to polski klub, w którym wielu ludzi chętnie wam pomoże. To narazie tyle. Nie mam ostatnio czasu aby się nawet zalogować do SL,więc nic więcej raczej na ten temat pisał nie będe. Jest to napewno ciekawa forma rozrywki, odreagowania lub nawet spełnienia się. Second Life daje Ci możliwość bycia tym kim naprawde chciałeś być w marzeniach, ponieważ tak jak już wspomniałem , w tej grze można robić wszystko. I naprawde nie przesadzam z tym stwierdzeniem.Miłej zabawy !! :)

Użyteczne linki:

Komentarze  221 komentarzy  Trackback  Trackback

Xara Xtreme

21 lutego 2007, 00:13:34 Kategoria: Grafika,Webdesign , Ogólne , Oprogramowanie

Do dzisiaj nie wiedziałem że Xara, producent programiku do robienia tandetnych trójwymiarowych tekstów wydaje całkiem ciekawy program do ilustracji Xara Xtreme. Od czasu do czasu czytuję prase dla grafików i np. w takim Computer Arts, to bodajże raz wspominali o czymś takim, co i tak przeoczyłem. Do rzeczy jednak. Xara Xtreme jest interesującym pakietem do grafiki wektorowej który cechuje rewelacyjna wręcz szybkość i wysoka jakoś renderowanej grafiki. Miałem okazje chwile pobawić się tym przed chwilą na Windowsie i o ile ikonki wyglądają tak jakoś dziecinnie to reszta jest całkiem przyjemna. Będę testował to przez 30 dni więć może co nieco jeszcze napisze. Zastanawia mnie tylko jedno.Program ten jest dostepny na system Linux ZA DARMO (dla nieswiadomych - wersja dla Windows kosztuje ok 800 zl). Pakiet jest napewno dobry. Wystarczy zerknąć tylko na galerie. Niektóre rzeczy wręcz zwalają z nóg. To w takim razie dlaczego, jak zaczynam się bawić grafiką na linuksie, zawsze wpada mi w ręke jakiś Gimp,Inkscape i inne mało interesujące pozycje, a nigdzie nie ma Opensourcowej Xary.To jest wlasnie dziwne. Wiele ludzi biadoli o braku oprogramowania graficznego na Linuxa, a jak przychodzi co do czego to jak juz wywale ten system z dysku to dopiero dowiaduje sie ze cos takiego wogole jest...
Nie wiem jak to działa pod Linuxem, ale warto wypróbować. Bo Xara to cos jak Corel, wiec od biedy jak sie wysilisz to zrobisz tam wszystko :)

Komentarze  6 komentarzy  Trackback  Trackback

Photoimpact 11,12,XX

20 lutego 2007, 23:52:32 Kategoria: Grafika,Webdesign , Ogólne , Oprogramowanie

Szkoda tego programu. Naprawde byłby to kawał ciekawego oprogramowania gdyby nie .... no właśnie... , gdyby nie fakt że twórcy tego dosyc rozbudowanego pakietu graficznego byli chyba nie do końca sprawni umysłowo projektując pewne rzeczy.
Ulead Photoimpact był pierwszym programem graficznym , w którym zaczynałem moją zabawe z grafiką komputerową. Zauroczył mnie łatwością obsługi, liczbą darmowych dodatków na start i tym podobne. Z czasem zaczął mnie mocno wkurzać i zmieniłem go na Adobe Fireworks którego używam do dzisiaj. Bo czy normalnym można nazwać blokowanie warstwy, które polega na tym, że jak klikniesz na zablokowany obiekt w obszarze roboczym to wyswietla Ci sie każdorazowo komunikat, że warstwa jest zablokowana.Ale to jeszcze nic. Wiecie jak wyglada operowanie maskami w Ulead Photoimpact ? Po wyjsciu z trybu edycji maski, taka maska jest splaszczana automatycznie i nie mozna jej juz edytowac ponownie.
Dlaczego o tym pisze ? Bo z wersjio na wersje te "tumany" co tworzą ten program, zamiast skupic się na dopracowaniu tego co jest, zmieniają 3 raz wygląd i układ paneli. Jest to smutne bo byłby to naprawde konkurencyjny pakiet choćby do takiego Fireworks-a, czy nawet Paint Shop Pro, gdyby nie bezmyślne podejście twórców do swojego dzieła. Smutne dlatego gdyż długo używałem tego programu i ma on wiele zalet.Szczególnie jeśli chodzi o obróbke zdjęć. Do wersji 10 się rozwijał. Od wersji 11 w góre jest już tylko coraz gorzej...

Komentarze  4 komentarze  Trackback  Trackback

Sesja, nowa praca i Second Life

15 lutego 2007, 20:40:38 Kategoria: Ogólne , Rozrywka , Second Life

Jak ten czas szybko leci... :) Nie minął weekend a ja już praktycznie jestem po sesji. Rozpocząłem prace w nowej firmie i ogólnie życie z dnia na dzień zmienia mi się diametralnie. Jeśli chodzi o sesję to prawie wszystko "do przodu". Czekam na wyniki z angielskiego i musze jeszcze zaliczyć liternictwo i kompozycje. Jak sie okazało, przedmioty te były najcięższe do zaliczenia (dla mnie).
Bezpośrednio po moim powrocie, po kliku godzinach snu, trzeba było zacząć nowy rozdział życia w nowej pracy. Po krótkim okresie freelancerki zacząłem pracę w kolejnej agencji reklamowej w moim mieście. Narazie jestem bardzo zadowolony i mam nadzieje że tak pozostanie.

Zazwyczaj staram się jak najmniej miejsca poświęcać na wynurzenia dot. mojego życia, mojej osobowości. Tak też jest i tym razem. Chciałem wam napisać o internetowej grze komputerowej, albo w zasadzie o wirtualnym życiu na które natknąłem się po przeczytaniu artykułu w tygodniku Wprost. Second Life jest grą w której prowadzimy drugie - "wirtualne życie".Zaletą tej gry jest to że możemy w niej robić praktycznie wszystko. Zarabiać pieniądze (Lindeny) które można potem zamienić na realne dolary. Łączyć się w związki. Spędzać czas przy muzyce, w barze, nad wodą. Second Life daje Ci możliwość stworzenia awatara którego możesz w dowolnej chwili modyfikować. Raz możesz być facetem raz kobietą - SL pozostawia ci tu pełną dowolność.Mało tego, mnogość opcji które umożliwią wam modyfikacje wyglądu jest tak obszerna że możemy stworzyć sobie całkiem wyjątkową postać. W zasadzie ciężko się rozpisywać na temat tej gry bo temat jest tak obszerny że nie dałbym rady go nawet rozwinąć w kilku procentach. Dlatego jeśli chcecie posmakować drugiego życia to zapraszam do rejestracji. Podczas procesu zakładania nowego konta wybieracie swoje własne imię, oraz nazwisko z setek dostępnych już w Second Life. Niebawem postaram się napisać o początkach w second life oraz o polskich grupach i akcentach w tej grze.

Komentarze  11 komentarzy  Trackback  Trackback

Terragen™ 2 Technology Preview

24 stycznia 2007, 15:35:32 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Po długiej przerwie zajrzałem na stronę tego sympatycznego programu do generowania fotorealistycznych krajobrazów i zauważyłem że pojawiła się jego nowa wersja, a raczej zwiastun wersji finalnej - Terragen™ 2 Technology Preview. Gdy zobaczyłem rendery w galerii to omal nie spadłem z krzesła. Jakość generowanej grafiki jest oszałamiająca. Terragen™ 2 został przepisany od nowa i jego nowa wersja zawiera o wiele bardziej zaawansowany moduł renderujący. Najnowsza odsłona daje również możliwość pokrywania naszych terenów roślinnością i innymi obiektami. Znałem poprzednie wersje programu i uważam że jest to bardzo ciekawa pomoc przy tworzeniu grafiki, dlatego uważam że najnowsza wersja którą bawiłem się tylko powierzchownie ma również wiele do zaoferowania.Popatrzcie tylko na tą galerię i porównajcie ja ze starymi zdjęciami.Wartym odnotowania jest również fakt że Terragen™ 2 podobnie jak jego poprzednik jest darmowy do użytku niekomercyjnego !! (wprawdzie z kilkoma ograniczeniami). Kto lubi pobawić się grafiką to polecam mu ten program. Tutaj można dowiedzieć się więcej o nim oraz go ściągnąć. Polecam !

Komentarze  8 komentarzy  Trackback  Trackback

Moje oprogramowanie - Foxmail

24 stycznia 2007, 14:06:41 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Chciałbym napisać kilka słów o tym programie. Ewolucja moich klientów pocztowych na komputerze zaczęła się jak zwykle od programu Outlook Express. Potem wyemigrowałem do programu TheBat. Następnie była OperaMail, Thunderbird i w tej chwili skończyłem na programiku Foxmail. Foxmail to pozornie ubogi klient pocztowy. Jego zaletą jest bardzo szybkie działanie i mała konsumpcja zasobów. Praktycznie niezauważalnie rezyduje sobie u mnie w tray-u sprawdzając co chwila stan moich kilku kont pocztowych. To co mnie w nim urzekło to właśnie jego szybkość. Myślałem że zwariuje kiedy używając Thunderbird-a program ten wieszał się co chwilę i działał niesamowicie wolno.. Tutaj już nie ma tego problemu. Foxmail jest bardzo stabilnym klientem poczty. Praktycznie w ciągu trzech miesięcy zawiesił mi się chyba tylko raz.Obsługuje wszystkie typy kont i dodatkowo ma obsługę kanałów RSS. Niestety brak zaimplementowanej możliwości czytania grup dyskusynych.Foxmail wygląda prosto ale schludnie. Do wyboru są dwie skórki szara i niebieska. Jedyną wadą oprócz wspomnianych grup dyskusyjnych może być brak Polskiej wersji językowej. Co gorsza program domyślnie instaluje się w Chińskiej wersji. Usunięcie pliku z chińską wersją przestawia go jednak na angielski interfejs. Mimo tej niedogodności polecam wypróbowanie. Może ktoś również znajdzie ten program użytecznym. Foxmail można pobrać tutaj.

Komentarze  9 komentarzy  Trackback  Trackback

Koniec pierwszego semestru...

24 stycznia 2007, 13:50:51 Kategoria: Ogólne

Wielkimi krokami zbliża się koniec pierwszego semestru na moich studiach. Gorączkowo nadrabiam zaległości. Jak zwykle mi się nie chce, ale mimo tego warto były zacząć Artystyczną Grafikę Komputerową w Wyższej Szkole Informatyki. To czego nauczyłem się przez te kilka miesięcy chyba nigdy z moim "samozaparciem" nie byłbym w stanie osiągnąć. Ktoś powie że zawsze samemu można się nauczyć 3D Studio , poznać podstawy DTP itd. Problem w tym że jak się siądzie przed komputerem w domu, szczególnie jak się ma te dwadzieścia dwa lata, to coraz rzadziej mamy te kilka spokojnych chwil podczas których możemy spokojnie usiąść, otworzyć jakiś nowy program i zacząć przyswajać sobie nowe rzeczy samodzielnie. Czas zabierają nam coraz to nowe zlecenia, pozostałe prace etc.. Natomiast jak się zacznie kierunek który zgodny jest z tym co robisz w pracy, co chcesz robić w przyszłości, to nieważne czy jest to ASP czy Grafika w Pcimiu... Ważne jest to że po prostu raz na jakiś czas musisz się przyłożyć i zaliczyć pewne rzeczy. Nawet jak Ci się nie chce... I to mnie właśnie najbardziej emocjonuje... Normalnie znając moją leniwą osobowość.. nie znalazłbym ani godziny aby poświęcić się nauce nowego programu przy ilości pracy jaką posiadam, a jakbym nawet znalazł to dopiero wtedy jakbym był postawiony pod ścianą.. Natomiast tutaj muszę znaleźć czas na szkołe, muszę zrobić to i to, żeby zaliczyć semestr, muszę chociażby z tego względu że solidnie bule za te studia i przez to coraz częściej żyje na moich ulubionych zupkach chińskich. To mnie właśnie rajcuje .. ten taki pozytywny przymus :) Super jest to że powoli znajduje jakąś motywacje i po kilku miesiącach patrze na te moje prace i mówię do siebie: Cholera... przecież ja sam wymodelowałem martwą nature, namalowałem obraz, narysowałem kilka rzeczy. Bardzo przyjemne uczucie.. :)

Komentarze  1 komentarz  Trackback  Trackback

Sesja na moich studiach

24 stycznia 2007, 13:34:21 Kategoria: Ogólne

Jak wiadomo w zależności od studiowanego kierunku, różnie wygląda sesja kończąca dany semestre. Kiedy próbowałem swoich sił w informatyce wyglądało to mniej więcej tak. Z natury jestem leniwy i informatyka była moją pomyłką życiową, więc cały semestr jednym słowem olałem i dopiero pod koniec zacząłem co nieco nadrabiać, zresztą i tak z marnym skutkiem. Natomiast forma sprawdzenia wiadomości to testy, egzaminy pisemne i takie tam. Jednym słowem siedzisz i zakuwasz. No może z paroma wyjątkami jak niektóre przyjemniejsze prace do zaliczenia. Na Artystycznej Grafice Komputerowej jest całkiem inaczej. Zaliczenie sesji sprowadza się do sprawdzenia danej osoby na ile przyswoiła sobie przedmiot podczas semestru. Czyli np. muszę oddać kilka prac z malarstwa, z rysunku, złożyć książkę na Liternictwo, wymodelować świątynie grecką w 3D Studio Max... Jak dla mnie bomba. Żadnych egzaminów, testów (no może poza Historią sztuki). Czysta praktyka no i jak masz odrobine samozaparcia to nawet przyjemność :) Ponownie chciałbym polecić ten kierunek. Najfajniejsze jest to że nawet jak nie masz zbytniego doświadczenia w grafice warszatatowej to tak naprawde jesteś w stanie się tego nauczyć jak tylko cię do tego ciągnie :)

Komentarze  1 komentarz  Trackback  Trackback

Haiku OS

23 stycznia 2007, 16:38:10 Kategoria: Ogólne

Tak tak :) Pierwsza publiczna wersja zbliża się malutkimi kroczkami. Godny następca wspaniałego BeOs-a niebawem ukaże się w pełni okazałości na rynku systemów operacyjnych aby jeszcze raz obrócić wszystko do góry nogami i dać do zrozumienia że najpopularniejszymi systemami nie są tylko Windows i Linux. Dość tej propagandy heheh. W zasadzie do czasu wydania publicznej bety miałem się wstrzymać z wpisami na temat Haiku, jednak to co się ostatnio dzieje, nie daje mi spokojnie wysiedzieć na miejscu. Na początku warto wspomnieć o kompletnie odnowionej oficjalnej stronie tegoż systemu operacyjnego. Możecie poczytać o wszystkim co dotyczy tego ciekawego projektu, zobaczyć zrzuty ekranu oraz filmy . Przyznam się że nowa strona wygląda super. Wprawdzie kaszani się pod IE w wersji 6 i niżej, ale to głównie przez przezroczyste logo w nagłówku. Pozatym jest dobrze dopracowana i wygląda naprawde ładnie. To co elektryzuje wszystkich fanów BeOs-a i Haiku to fakt że w lutym odbędą się dwa pokazy dla inżynierów Google które mają zachęcić tychże właśnie ludzi do wspomożenia tego otwartego projektu. Jeden już się odbył kilka dni temu i reakcje są ponoć więcej niż pozytywne. System spotkał się z dużym zainteresowaniem i według Bruno G. Albuquerque należy oczekiwać samych pozytywnych faktów z powodu tej prezentacji. Pamiętajmy że że pozostały jeszcze dwa pokazy Haiku dla Google w tym jedna w głównej siedzibie w Mountain View. Czyż to nie wygląda emocjonująco ? Jestem pewien że pojawienie się pierwszych obrazów do pobrania na stronie spotka się z dużym zainteresowaniem. Pozostaje czekać. Miejmy nadzieje że już niedługo, bo wiąże z tym multimedialnym systemem wiele nadziei. :) Zapraszam również na polską stronę o Haiku.

Komentarze  2 komentarze  Trackback  Trackback

Spik 2.0

15 stycznia 2007, 13:51:35 Kategoria: Internet , Ogólne , Oprogramowanie

Kilka godzin temu pojawiła się najnowsza wersja spika oznaczona numerkiem 2.0 . Muszę przyznać że jestem pod dużym wrażeniem naszego rodzimego komunikatora. Mogę powiedzieć śmiało że teraz w pełni ten programik może służyć mi jako komunikator jabberowy. Masa poprawek w stosunku do ostataniej wersji sprawiła że teraz bez problemu można logować się z innych kont jabberowych (np. tak jak ja z gmail-a) i korzystać w pełni z dobrodziejstw typu: avatary z transportów, przesył plików do MSN itd. Poczynione zmiany w module wyświetlającym liste konaktów(przezroczyste PNG jako ikonki,tła) znacznie ubogacają nasz roster, dzięki czemu wszystko wygląda ładnie i przejrzyście. Polecam wypróbować, szczególnie tym którzy na codzień używają takich komunikatorów jak Gajim i podobne.Dla zachęty zrzut ekranu. Polecam również skórkę z ikonkami z zrzutu ekranu, mojego autorstwa, która zlokalizowana jest tutaj.

Komentarze  10 komentarzy  Trackback  Trackback


Portfolio Email