Adobe - pozytywne zakończenie sprawy transferu licencji :)

10 czerwca 2008, 16:56:38 Kategoria: Mac , Oprogramowanie

Przyznam się, że niespodziewałem się takiego zakończenia sprawy, aczkolwiek jestem bardzo ucieszony że wszystko się wyjaśniło. Jak informowałem w dwóch poprzednich wpisach polskim i angielskim - sprawa transferu licencji przez Adobe Customer Service zakończyła się lekkim skandalem ;). Nie widząc żadnego ratunku dla siebie, nagłośniłem konwersacje na wykopie, diggu i u mojego szefa. Jakiś tydzień po całej tej sprawie, i niespełna dzień po opublikowaniu angielskiej wersji wpisu, otrzymałem taki o to email od Pana z Polskiego oddziału adobe:

Witam, Znalazlem przypadkiem opis Panskiego negatywnego doswiadczenia z naszym Customer Service’m: http://karol.jogger.pl/2008/06/09/how-adobe-treat-their-customers/ Kolezanka z Customer Service’u skontaktuje sie z Panem ponownie i doprowadzi cross-grade do skutecznego konca. Pozdrawiam
Nie ukrywam że bardzo ucieszyłem się z tego powodu. Pozostało mi czekać. Niespełna pięć godzin później zadzwonił do mnie jegomośc z Adobe i w języku angielskim poinformował mnie że moja przesyłka z fireworks dla Mac-a została wysłana :) Miło prawda :) ? Życzę innym aby nie mieli podobnych przejść i ich transfer licencji odbył się bez problemu. Oczywiście poinformuje wszystkich o zawartości przesyłki jak już nadejdzie :)

Aktualizacja: Zakończenie

Komentarze  9 komentarzy  Trackback  Trackback

How Adobe treats their customers...

09 czerwca 2008, 14:32:21 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

I woke up today early. I was very happy because yesterday I have received my new shiny iMac. Always, when you want to migrate to another platform there are some migrating issues. I had also this problem.

Few months ago I have obtained Adobe Fireworks CS3 for Windows. Now, when I wanted migrate to Osx i needed to perform Cross-platform transfer license procedure.I've checked on many forums regarding that process that it's possible without any additional costs like upgrade.. etc.

First from all, I'm from Poland. Now , listen to my story...

I have opened a case in Adobe Customer Service about cross platform license transfer.They sent me a reply with email address to contact. I've sent an email with a question regarding my situation. I've received following response:

First of all what we need is a POP and your full address, and the serial number of the product you have.

I was very happy when I received that short email, so I have prepared all needed documents and sent immediately.

Thank you for contacting Adobe Customer Services. Unfortunately we were not able to open your proof of purchase. Could you please sent it back to us on another format (pdf would be convenient), so we can process your request.

I've sent email again with PDF attachment.

We still can not open your file, the support .pdf is too heavy, please minimal the file. Please specify in your next e-mail with your proof of purchase: - Which product will be change and into which one (name product, version platform, language) - the original product bought by yourself (if the product willing is an update) with his proof of purchase.

Well... Adobe attachment's limit is very low.. Simply I have uploaded all documents on my web server and sent links to Adobe again. I have received following email:

I could open and attached those documents to your case.Would you be so kind and sign the letter of destruction I attached to this email please?As soon as we receive it back, we will go further with this cross-platform procedure.

I signed LOD and sent it back to adobe. Letter states as follows:

Dear Customer, You recently requested a product exchange from Fireworks CS3 WIN IE to Fireworks CS3 MAC IE. Adobe is willing to provide that exchange pursuant to the terms of this letter agreement. Please be advised that you must delete the Adobe product to be exchanged and all copies of such product from your computer upon receipt of your new version. You may not sell, transfer, give away, donate, or otherwise distribute the exchanged Adobe product or copies to anyone else. You must take whatever measures are necessary to destroy the Adobe product and dispose of the media in an appropriate manner, upon receipt of your new version. Adobe shall report the product as "Destroyed" once an executed copy of this letter has been received at Adobe and the new version has been ordered. Upon the execution and delivery of this agreement, your license to use the exchanged Adobe product under the End User License Agreement shall terminate. Please Note: Cross Platform/Language products are not intended for resale purposes. Thank you for doing business with Adobe Systems Incorporated and for complying with this agreement

What is most important in that letter: Adobe shall report the product as "Destroyed" once an executed copy of this letter has been received at Adobe and the new version has been ordered.

They asked. I signed happy that adobe is responding quickly for my emails.

Dear Madam ! (BTW they thought that I'm a woman) I inform you that your request for a cross-platform concerning Fireworks has been validated.We are just missing a telephon number to able UPS to call you in case of problems during shipment of the parcel. Would you be so kind and provide us a valid telephon number please? Thank you very much!

Now i was very very happy. Parcel ready. Only my telephone number is missing. I have replied quickly to their email with my telephone number. I was thinking - all I can do now is wait for UPS tracking code and my parcel..

One day left... - no reply.. Two days left ... - no reply... Three days left... - no reply.. Four days... no email yet... I have decided to contact Adobe again and ask about my parcel and they have shoot me with followinf email:

Dear Sir/Madam, Your Customer Service Number is:XXXXXXXXXX I'm sorry to inform you that your request has been refused because Cross platform for eastern europe countries are not available. Thank you for contacting Adobe Customer Services. Yours Sincerely,

When I have received that email i thought it was a joke. Maybe they have mistakenly replied to another person.. Unfortunately it was true. Adobe didn't even realize where Poland really is. They asked me to sign LOD, destroy Cd's and after that they started to look where Poland really is. I was very disappointed about final result of about two weeks correspondence with Adobe so I have quickly replied:

Dear Adobe! I'm REALLY disappointed about your last email. You ask WHY ? First of all. I have payed for YOUR software and I'm not a rich man. I'm just student who want to make a LEGAL money on your software. You often talk about piracy, prices ... etc. so what's the reason you are not treat the same people in European Union ? Why you send me LETTER OF DESTRUCTION to destroy my current Windows Cd's before checking where Poland really is ? Excuse me but Poland is in EU for some period of time..... Now I've switched to MAC and I have : - No Windows version - No Mac version.. Just simply great.. I have bought Fireworks CS3 about 2 month's ago and I have been earning money for this for 5 months and now I realize that I have payed for nothing... What do I do now ? I want my copy back !

I sent that letter to Adobe Support and I have received the fastest email from them:

We are really sorry for that but we can't do anything about it.

I wish that email conversation will become widely available for everyone. That's unacceptable behaviour of treating customers. We are in EU for some time.. and we are not treat the same as any other country. It's awful and shouldn't ever happen again.


UPDATE:Happyend :)

Komentarze  3 komentarze  Trackback  Trackback

Adobe i transfer licencji - szczyt "profesjonalizmu"

05 czerwca 2008, 11:19:46 Kategoria: Ogólne , Oprogramowanie

Wstałem dzisiaj z wyjątkowo dobrym humorem. Wyspałem się. Słońce za oknem świeci. Nikt mnie nie budził. Jeden gest ręką i budzę również mojego iMaca. Obaj równie radośni postanawiamy sprawdzić pocztę. Patrzę a tam mail od Adobe w sprawie transferu licencji mojego Adobe Fireworks CS3 z Windows na Mac-a. Czytam go czytam... w zasadzie nie ma za bardzo co czytać bo jest tylko jedna linijka. Mój humor ulega znacznemu pogorszeniu a na moje usta cisną się niecenzuralne słowa.. No ale od początku. Jak pewnie niektórzy wiedzą , stałem się szczęśliwym posiadaczem iMaca. Pech chciał że nie spodziewałem się tak naprawde że będe go miał i kilka miesięcy wcześniej zakupiłem legalną pudełkową wersję Adobe Fireworks CS3 dla Windows. Przeglądając internet, zorientowałem się że jest możliwy bezpłatny transfer licencji z PC na Mac-a w przypadku wersji IE/EN pudełkowej. Szybko więc zająłem się zgłębianiem tematu. Napisałem do Adobe poprzez Customer Service na stronie adobe.com i otworzyłem wniosek. W odpowiedzi podano mi adres email na który mam pisać w tej sprawie. Otworzyłem więc mój program pocztowy i szybko skleciłem kilka zdań wyjaśniając o co mi chodzi. Dnia nstępnego dostałem maila zwrotnego o takiej treści.
First of all what we need is a POP and your full adress, and the serial number of the product you have.
Ucieszony że sprawa szybko idzie, odesłałem skany mojego zakupy w cortlandzie, skan pudełka z numerem seryjnym , nawet spisałem numer seryjny w mailu i podałem dane adresowe. Niebawem dostałem kolejnego maila.
Thank you for contacting Adobe Customer Services. Unfortunately we were not able to open you proof of purchase. Could you please sent it back to us on another format (pdf would be convenient), so we can process your request.
Myśle sobie.. mają jakąś blokade na jpg czy co. Ostatecznie można to zrozumieć. Wrzuciłem więć wszystko do PDF-a i odesłałem. Na co dostałem odpowiedź.
We still can not open your file, the support .pdf is too heavy, please minmal the file. Please specify in your next e-mail with your proof of purchase: - Which product will be change and into which one (name product, version platform, language) - the original product bought by yourself (if the product willing is an update) with his proof of purchase.
Myśle sobie to macie fajne limity ustawione. Specjalnie nie chrzaniłem się z tym i po prostu załadowałem JPG na serwer na co dostalem odpowiedź pozytywną że mój wniosek został otwarty. Jak się później okazało limit wielkości załącznika jaki może być wysłany do adobe wynosi... 10 KB. Nie wiem jak oni to robią, ale skompresować dowody zakupu do takiej wielkosci powodowałoby znaczną nieczytelnosc załączników. Na to jednak postanowiłem przymknac oko i po prostu ładowałem wszytsko na swój serwrer podajać im tylko linki. Najlepsze jednak miało dopiero nadejść. Po kilku dniach dostałem w załączniku PDF z tak zwanym LOD.
I could open and attached those documents to your case.Would you be so kind and sign the letter of destruction I attached to this email please?As soon as we receive it back, we will go further with this cross-platform procedure.
Chciałbym zaznaczyć że w owym PDF-ie wyraźnie zaznaczone jest że zniszczyłeś wszystkie kopie windowsowe jakie posiadasz. Nie że zniszczysz tylko zniszczyłeś i odinstalowałeś. Cytuje:
Dear Customer, You recently requested a product exchange from Fireworks CS3 WIN IE to Fireworks CS3 MAC IE. Adobe is willing to provide that exchange pursuant to the terms of this letter agreement. Please be advised that you must delete the Adobe product to be exchanged and all copies of such product from your computer upon receipt of your new version. You may not sell, transfer, give away, donate, or otherwise distribute the exchanged Adobe product or copies to anyone else. You must take whatever measures are necessary to destroy the Adobe product and dispose of the media in an appropriate manner, upon receipt of your new version. Adobe shall report the product as "Destroyed" once an executed copy of this letter has been received at Adobe and the new version has been ordered. Upon the execution and delivery of this agreement, your license to use the exchanged Adobe product under the End User License Agreement shall terminate. Please Note: Cross Platform/Language products are not intended for resale purposes. Thank you for doing business with Adobe Systems Incorporated and for complying with this agreement
Jak prosili tak zrobiłem. Odesłałem podpisany list i czekałem na dalsze instrukcje. Po kilku dniach dostałem maila.
Dear Madam ! (wzieli mnie za kobietę a niech tam) I inform you that your request for a cross-platform concerning Fireworks has been validated.We are just missing a telephon number to able UPS to call you in case of problems during shipment of the parcel. Would you be so kind and provide us a valid telephon number please? Thank you very much!

Teraz to już byłem całkiem happy. Przesyłka gotowa. Przyjdzie szybko UPS-em więc nawet nie wykorzystam triala i szybciutko przesiade sie na wersje Mac dla Fireworks CS3. Jakie było moje rozczarowanie...

Czekam jeden dzień... żadnego info... Drugi dzień.. żadnego info. Trzeci, czwarty.. nic żadnej informacji o numerze przesłki nic.. Myśle sobie napisze do nich i zapytam co jest grane. Wiec pytam ich w mailu grzecznie czy moja paczka zostala juz nadana i dostaję taką o to odpowiedź:

Dear Sir/Madam, Your Customer Service Number is:XXXXXXXXXX I'm sorry to inform you that your request has been refused because Cross platform for eastern europe countries are not available. Thank you for contacting Adobe Customer Services. Yours Sincerely,
No żesz kur... i jak tu się nie wkurzyć. Przyznacie sami że profesjonalizm 1 klasa. Najpierw każą ci zniszczyc kopie windosowe, przygotowują paczke a potem orientują sie. Hej on jest z Polski, nie możemy mu tego wysłać i bah jedna linijka i do widzenia. Mają niestety pecha bo nie zamierzam tego tak zostawić. Szybko sformułowałem list o mniej więcej takiej treści.
Drogie Adobe, Jestem bardzo zawiedziony finałem sprawy. Jak to jest że Polska będąc w Unii Europejskiej nie jest traktowana na równi z innymi krajami ? Często narzekacie na piractwo, więc czemu nie robicie nic aby temu przeciwdziałać? Co ja mam teraz zrobić ? Dostałem polecenie od was zniszczenia mojej legalnie nabytej kopii windowsowej programu. Zrobiłem to i teraz zostałem bez oprogramowania. Proszę wybaczyć ale jest to bardzo nieodpowiedzialne. Wobec tego żądam zwrotu mojej kopii windowsowej którą utraciłem w wyniku nieznajomości przez Pana/Panią lokalizacji Polski w europie.
Tak napisałem i wysłałem. Nie mineło 15 minut a dostałem odpowiedź.
We are really sorry for that but we can't do anything about it.
Ogarnął mnie tylko pusty śmiech. Nie zamierzam tej sprawy tak zostawić. Jeśli nie uzyskam wersji na maca dla fw cs3 to zadbam aby przynajmniej ta sprawa została mocno nagłośniona.Ci tam z Adobe muszą wiedzieć że ludzi nie powinno traktować się jak śmieci. Powinnni wykazać choć odrobine zainteresowania osobą z którą sie prowadzi korespondencje.
Aktualizacja: Pozytywne zakończenie sprawy :)

Komentarze  47 komentarzy  Trackback  Trackback

Polska vs Dania - zdjęcia + krótki film

03 czerwca 2008, 18:45:24 Kategoria: Ogólne , Rozrywka

1 czerwca 2008 roku wspólnie żegnaliśmy Polską reprezentację przed odjazdem na Euro 2008. Do Chorzowa wybraliśmy się moim niezniszczalnym Cinquecento. Nie wymiękł na autostradzie i zniósł tą trase mężnie :) Tego dnia było wyjątkowo gorąco ale mimo to doping był na przyzwoitym poziomie i mimo że droższe miejsca były niezapełnione to można powiedzieć że frekwencja dopisała. Załączam kilka fotek oraz filmik poniżej. Było warto :)

Komentarze  1 komentarz  Trackback  Trackback

iMac - stało się :) - pierwsze wrażenia

29 maja 2008, 13:37:22 Kategoria: Mac , Ogólne

Od wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem iMaca 24" 2.8 Ghz. Oj tak. Naprawde "szczęśliwym". Maszyna jest niebotyczna w każdym calu. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to oczywiście rewelacyjny wygląd. Wszysto jest pięknie dopracowane i ogólnie piękne. A było to tak...

Dzięki znacznemy dofinansowaniu mojego szefa który uważa że jego pracownicy powinni pracować na Mac-ach, udało mi się złożyc zamowienie na powyższą piękna maszynke w Cortlandzie ze zniżką studencką 10% :) Jak już zamówiłem i przesyłka została przekazana kurierowi to okazało się że komputer nie miesci się na biurku i było potrzebne małe przemeblowanie :) No ale :) W końcu kurier dotarł ze znacznym opóźnieniem bo około 18 no i sie zaczęło. Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to było: Jak oni to robią że tego komputera WOGÓLE nie słychać i jeśli mówie że go nie słychać to naprawde go nie słychac. Chodzi jakby był wyłaczony. Pytam: jak da sie cos takiego zrobic bez giga głośnych wentylatorów to dlaczego PC są wszystkie takie głośne. Jak widać pierwsza wyższośc Mac nad PC :). Kolejno był zachwyt nad jakością obrazu. Bajka. Monitor "glossy" pięknie wyświetla wszystko co sie na nim pojawia. Dalej już też były same och i ach :). System szybki. Żadnych zwisów. Mały kreatorek na początku i wszystko śmiga.Jedno kliknięcie pilotem i iMac zamienia się w MediaCenter.Świetna sprawa.

Teraz czas na migracje. Cały czas jeszcze kopiuje dane z dysku windowsowskich poprzez kabel sieciowy żeby migracja była w pełni zakończona. Adobe również jak narazie idzie mi na ręke przy transferze licencji. Podpisałem letter of destruction i mam nadzieje ze niedługo dostane licencje na Fajerłorksa CS3 IE/Mac :).

Uprzedzając komentarze sceptyków. Nie mówcie że ten sprzęt nie jest wart tej ceny bo jest. Musicie dopiero go po prostu mieć. Niewystarczy zabawa w iSpocie. Trzeba sie tym troche pobawić osobiście żeby docenic jego zalety.

Teraz czas na trochę minusów. Pierwsza sprawa to jednak mimo wszystko aplikacje.. O ile z resztą sobie poradziłem to jednak na Windowsie miałem wręcz mnóstwo edytorów kodu typu Ked. Tutaj doradzono mi Textmate, który jak zobaczyłem to troche mi uśmiech przybladł. Program jest płatny a bogactwem opcji nie odbiega od przeciętniaka na Windowsie. Może macie jakie alternatywy ? Najlepiej darmowe... Ewentualnie płatne ale naprawde dobre... Coś takiego jak KeD byłoby idealne...

Druga sprawa to mój player sony NWZ-A805. Jak wiadomo sa dosyc zamknięte i da się je obsługiwac tylko poprzez SonicStage którego nijak tutaj szukać... Jakoś to pewnie przeboleje, albo zrobie wirtualizacje Windowsa albo po prostu BootCamp odpale... ale przydałaby się jakas natywna alternatywa...

To chyba tyle... Ukłony w strone osób które dałyby mi jakieś namiary na dobre edytory html... :)
UPDATE: Pare fotek z tej doniosłej chwili :D

Komentarze  28 komentarzy  Trackback  Trackback

Dropbox - wygodna wymiana plików

27 maja 2008, 20:13:31 Kategoria: Internet , Ogólne

Tym razem będzie o ciekawym narzędziu w fazie Beta. To narzędzie to Dropbox. Zakładając konto w tym serwisie otrzymujemy 2 GB przestrzeni dyskowej. Niby nic takieogo bo np. jako dysky mozemy uzycz przestrzeni na naszych kontach google. Chodzi jednak o sam sposob udostepniania i wymiany danych. Instalujemy aplikacje Dropbox na naszym PC/Mac ktora nam tworzy "wirtualny" folder na naszym dysku, gdzie po prostu wrzucamy pliki. One odrazu są ładowane na serwer o czym informuje nas ikonka nad plikiem. Jesli usuniemy plik z dysku będzie mozna cofnąć jego usuniecie z interfejsu webowego. Ale to tylko początek. Dropbox oferuje nowatorskie wspóldzielenie plików między komputerami np. udostępniasz folder ze swojego "dropboxa" koledze, następnie wrzucasz do niego jakis plik a twój kolega któremu udostepniles ten plik odrazu go ma na swoim dysku jak tylko przejdzie po łączu. Jednym słowem wrzucasz mu go do udostępnionego folderu na dysk bez żadnych zbędnych operacji. Brzmi zawile ? Zobaczcie wideo. Uwaga posiadam 19 zaproszen. Chętni prosze wpisywac maile w komentarzach :)

Komentarze  75 komentarzy  Trackback  Trackback

Piłkarz zaatakowany przez ducha

05 kwietnia 2008, 16:53:37 Kategoria: Rozrywka

Jak wyżej... Bez komentarza..



Komentarze  8 komentarzy  Trackback  Trackback

Promocja gejów w mediach i Joanna Najfeld

31 marca 2008, 16:53:41 Kategoria: Ogólne

Rzygać mi sie chce, bo ile razy wejde na onet w przeciągu ostatniego tygodnia to co widze ? Brendan Fay i Tom Moulton są oburzeni, Brendan Fay i Tom Moulton chcą sie spotkać z prezydentem, Brendan Fay i Tom Moulton jeszcze nie wiedzą czy skierują pozew do sądu, Brendan Fay i Tom Moulton : orędzie połączyło nasze życie z Polską. No kur... ile jeszcze będziemy o tym czytać. Nie mam nic do gejów ale czemu jak zawsze wchodze na portal to widzę wiadomości o jakiejś parze nad wszystkimi pozostałymi wydarzeniami.. Gówno mnie obchodzi ich każdy ruch. Niech sobie żyją ale niech ITI nie wciska na siłe swojej gejowskiej propagandy na każdym kroku... Poniżej z dedykacją do tej notki, bardzo dobra riposta do ostatnich wydarzeń. Jak to sie mówi kobieta pokazała klase.Joanna Najfeld vs Jacek Adler:



Komentarze  53 komentarze  Trackback  Trackback

Lene Marlin - Lost in a moment

31 marca 2008, 15:30:15 Kategoria: Muzyka

Lene MarlinZ przyjemnością powracam do mojego cyklu recenzji płyt, które miałem okazje kupić ostatnio. Od niedawna do tego grona zaliczyć już można "Lene Marlin - Lost in a moment". Nad tą płytą nie ma co się rozwodzić zbytnio. Reprezentuje wysoki poziom do jakiego norweska piosenkarka przyzwyczaiła nas już od dłuższego czasu. Nie jest to może tak dobra płyta jak "Another day" ale są na tej płycie tak dobre utwory jak "Leave my mind" (moja ulubiona) oraz inne jak It's true, Wish I could z ciekawym motywem . Dodatkowo dostajemy do rąk wysokiej jakości płyte z bardzo ładną okładką. Na niej umieszczony jest marnej jakości player piosenek. Ma to być niby jakieś zabezpiczenie.. Nie wiem dziwną troche praktyke mają wydawnictwa płytowe.. Prawie na każdej stronie okładki jest ostrzeżenie o zabezpieczeniach przed kopiowaniem.. Tymczasem kilka playerów tylko sprawia problemy z zgrywaniem tego do mp3/wma, a juz Windows Media Playerem da się zgrac wszystko bez problemu. Po co wogole wydawac na to dodatkowe pieniądze. Jak ktoś bedzie chciał to i tak zgra całość na dysk lub skoopiuje z internetu, a kto będzie chciał kupić to kupi płytę. Ehh.. no ale odbiegliśmy od tematu. Lost in a moment to jak zwykle płyta melancholijna wręcz smutna z mocnymi (jak zawsze) tekstami. Swoją drogą chyba bardzo osobistymi. Ponieważ poprzednie jej wydania również bardzo przypadły mi do gustu to i ten krążek nie był wyjątkiem. Bardzo mi się podoba konsekwentna linia którą idzie Lene Marlin. Jej piosenki są wyjątkowe i charakterystyczne. Jeśli usłszymy ją w radiu to nie ma szans pomylić jej z kimś innym . Własnie dlatego Lene robi coraz większą karierę i jest doceniana przez wielu artystów. Gorąco polecam tą płytę. W następnej recenzji - uwaga - Backstreet Boys - Unbreakable :D.

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

Happysad - Nieprzygoda

09 marca 2008, 14:33:57 Kategoria: Muzyka

Na początku, uprzedzając ewentualne bluzgi (sorry jestem już uprzedzony), chciałem zaznaczyć że prezentowana poniżej opinia jest tylko i wyłącznie moim zdaniem i nie ma na celu nikogo obrażać. Fanem Happysad nie jestem jednak coś w tym zespole jest takiego że słucha tego naprawde dużo osób mimo, pomijania tradycyjnie ich piosenek poprzez duże rozgłośnie radiowe. Moja koleżanka ma na to proste wyjaśnienie. Jest to pewnego rodzaju odrutka na to co słychać codziennie. Rano - "Jest już ciemno" wieczorem nadal "Jest już ciemno".

Do czasu aż usłyszałem ich najnowszą płyte zatytułowaną "Nieprzygoda" wiedziełem po prostu że istnieją. Lubiłem muzyke graną przez nich, słowa mnie już nieco mniej jarały. Jakoś nie pociągały mnie szczeniackie piosenki w stylu "A ja wole marihuane". Mimo wszystko wiele razy wracałem do "A miało być tak pięknie" i paru innych utworów.

Z ciekawością więc ściągnąłem najnowszą płytę z torrenta zatytułowaną "Nieprzygoda". Po przesłuchaniu kilka razy całości wyrwało mi się tylko "Wow - to jest to". A że płyta kosztowała tylko 30 zł to już niebawem trzymałem rozkładaną na trzy części, ciekawą okładke z najnowszym dziełem HappySad.

Musze powiedzieć że merytorycznie - jeśli chodzi o tematyke i ogólne odczucie jest to płyta o wiele bardziej dojrzała od tego co słyszałem poprzednio. Może bardziej spokojna, czasem wręcz melancholijna i smutna ale mocna, mocna w swej wymowie nie tylko poprzez takie utwory jak "Powroty" i "Ludzie chcą usłyszeć wieści złe" ale również jako całokształt. Moim zdaniem jest to pięknie dobrana płyta stanowiąca jedną całość. Każdy znajdzie coś dla siebie. Może niektórzy będą zawiedzeni, bo chyba to nie jest ten sam Happysad co kiedyś ale ja np. ich poprzednich płyt bym nie kupił - tą owszem kupiłem. Zawsze sobie wmawiam że jak coś warte jest swojej ceny to należy na to wyłożyć pieniądze, nawet jak można to mieć za darmo (czyt. z torrenta). Szczerze polecam każdemu kto chce usłyszeć na tej płycie kawałek życia :) Warto :)

Komentarze  10 komentarzy  Trackback  Trackback


Portfolio Email